Sentymentalne wakacje na wsi

Sentymentalne wakacje na wsi

Teza dotycząca tego, iż urlop spędzany na wsi, bliżej natury i tradycji należy do przeszłości, jest nie tylko mało precyzyjny, ale wręcz błędny. Ludzie dorastający w Polsce, w czasach komuny doskonale pamiętają wyjazdy na wieś w tak zwanym czynie społecznym. W tamtych czasach normą było to, że młodzież ze szkół oraz młodzież akademicka masowo i dodać trzeba – przymusowo emigrowała na wieś w czasach żniw lub zbiorów. Spanie grupowo w stodole, kąpiel koło studni albo nawet w strumieniu, wymarsz w pole o świcie – to wspomnienia niejednego mężczyzny wychowywanego w czasach PRLu. Panie dorastające w tych czasach do listy wspomnień dopisać mogą dojenie krów, karmienie kur czy kaczek i mnóstwo innych robót gospodarskich. Nam – mieszczuchom urodzonym i wychowanym w miastach, taka forma spędzania wolnego czasu może wydać się mało atrakcyjna. Wakacje bez dyskotek, pubów, miejskiego zgiełku, komputerów i wszędobylskich fast-food’ów nie rokują niczego dobrego. Jednak nie jest to do końca prawda. Gro ludzi, którzy spędzali wakacje w czynie społecznym, tęskni do tamtych lat i do tamtej formy spędzania urlopu. Jest też dużo ludzi młodych, zainspirowanych opowieściami rodziców lub pragnących uciec od miejskiego zgiełku, którzy nie mieliby nic przeciwko wakacjom na wsi. Czasy Państwowych Gospodarstw Rolnych odeszły w zapomnienie, coraz mniej z nas ma rodzinę na wsi, gdyż wszyscy emigrują do miast i to dość często do wielkich miast, poza granicami naszego kraju. Gdzie zatem szukać idealnego miejsca do spędzenia wakacji po wiejsku, z naturą i tradycją za pan brat? Odpowiedzią na nasze wymagania są gospodarstwa agroturystyczne. To bardzo prężnie rozwijająca się gałąź turystyki. Łączy ona aktywny wypoczynek z poznawaniem tradycji kultywowanych na obszarach wiejskich. Typowe gospodarstwo agroturystyczne oferuje nam wiele atrakcji. Najczęściej mamy możliwość jazdy konnej, możemy podglądać życie na wsi. Możemy także nie ograniczać się do obserwowania, ale także czynnie w nim uczestniczyć. Dojenie krów, karmienie trzody lub ptactwa, noszenie wody ze studni. Dla panów także zaplanowane są nie lada atrakcje. Panowie mogą spróbować swoich sił w rąbaniu drewna czy nawet ścinaniu drzewa. Mogą poprowadzić furmankę lub tradycyjny pług. Na panie czekają typowe kobiece zajęcia. Poznają tradycyjne przepisy ludowe, nauczą się haftować lub szydełkować, sprawdzą się w tradycyjnym rzemiośle ludowym.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.